poniedziałek, 9 września 2013

I'm trying hard to be... rrrrebellious!

Back to Poland, back to my family home for a short while... And although it's a vacation, these are my holidays, my blog suddenly became empty. It seems that it was easier to keep it updated when I had a million other things on my mind - my studies, work, boyfriend :-) etc.

So this is my time to make delicious cakes and try new recipes that I can't wait to share with you.

I'm going to use now pictures that were taken already about three weeks ago by a very (un)talented photographer of mine - my boyfriend. Sadly, our good camera is still out of use and it radically changes the quality and even the style of the pictures and because of it I had to postpone some planned before shoots of already created styles. Well, c'est la vie.

Here I come with something that I'm not completely happy about, because I feel that something's missing. What I like definietly though are the colors. These shades of green that you can see over here are my favourites and I sometimes try to dress in them basically all the time. It's different from the things that you saw before and I have to say that it's not really my style. Like every girl though, I have several faces and this "trying to be rebellious" one comes out from time to time (rather rarely). Now, being more in my classy/retro mood, I'm not so fond of it, but I know there will come a day I will dress like this again.

I actually have an amazing idea for something of this sort - and I already have a great blouse from ZARA and perfect shoes...


pants - zara
t-shirt - IDF :) (my boyfriend's from the army)
jacket - mango
necklace - cheap chinese stuff on ebay
shoes - deezee.pl
bracelets, belt - my mum's closet































































niedziela, 1 września 2013

Słodkie białe trufle w 5 minut

Parę dni temu koleżanka zaprosiła mnie do siebie na urodzinowy "hang out".
Ponieważ jednak poprosiła, by nie przynosić prezentów i zapewniła, że poczęstunek i trunki chce zapewnić sama, aby nie robić nikomu problemu, miałam zagwozdkę... Chciałam coś przynieść, nie występując jednak przeciw jej urodzinowemu życzeniu...

Z pomocą przyszła jak zwykle Kwestia Smaku - wspaniały blog o gotowaniu i pieczeniu. Pomimo mojego uwielbienia dla autorki tego blogu, rzadko zdarza mi się jednak wykorzystać jeden z jej przepisów, bo wymagają one składników, które są nie do dostania albo przygotowanie jest bardzo skomplikowane. Ten jednak przepis był po prostu wspaniały.

To gratka dla miłośników Rafaello i białej czekolady, tudzież słodyczy, które nie brudzą, a robią ogromne wrażenie.

Będziecie potrzebować:
- dwóch tabliczek białej czekolady
- 1/4 szklanki tłustszej śmietanki
- wiórków kokosowych
- małych papilotek


Połamcie czekoladę na kostki i razem ze śmietanką powoli rozpuszczajcie je w mikrofalówce, co pół minuty delikatnie mieszając. Po wyjęciu z mikrofalówki szybko mieszajcie, aby czekolada połączyła się ze śmietanką i utworzyła kleistą masę o konsystencji "prawdziwej gorącej czekolady". Jeżeli nie macie mikrofalówki, rozpuśćcie czekoladę ze śmietanką w garnuszku postawionym w większym garnku z gotującą się wodą, cały czas mieszając.

Gotową masę wstawcie do lodówki na parę godzin, aż do czasu, gdy masa stężeje na tyle, że będzie ją można bez trudu lepić w rękach i nadawać jej kształt. Wtedy lepcie z niej szybko małe kuleczki i obtaczajcie je w wiórkach kokosowych. Szybko wstawiajcie gotowe trufle do lodówki, by nie zdążyły się rozpuścić.

Aby prezentowały się wspaniale, ułożyłam je w różowych pudełku wyłożonym bladoróżowym papierem. Koleżanka była zachwycona, a trufle zniknęły w 5 minut - tyle czasu ile zajęło mi ich przygotowanie.


piątek, 30 sierpnia 2013

ZARA hatin' - ZARA lovin'

Co najlepszego mogło się stać miłośniczce mody, pięknych ciuchów i dobrych stylizacji?
Miec nielimitowany, ciągły kontakt z Zarą.

Co najgorszego mogło się stać miłośniczce mody o nie- nieskończonej kieszeni?
Miec nielimitowany, ciągły kontakt z Zarą.

Co tu ukrywać - wariuję. Przez większość czasu czuje się tam jak dziewczynka z radością porządkująca swój śliczny domek dla lalek. Zżera mnie jednak pragnienie posiadania ok. 75% rzeczy tej marki - ze wszystkich kolekcji - klasycznej WOMAN, zabójczej i prostej BASIC jak i świeższej TRAFLUC. Dwa tygodnie pracy tam (w super atmosferze!) wystarczyły, bym zaczęła wyznawać nowa idee - zaczelam ostatnio uważać, ze powinnam ograniczyć swoje kupowanie tylko i wyłącznie do sklepów tej hiszpańskiej marki, nie tylko dlatego, ze mam teraz zniżkę i możliwość dokładnego przyjrzenia się każdemu ciuchowi sto razy. Po prostu dlatego, ze wszystko tam jest po prostu idealne.

Co mnie wciąż jednak powstrzymuje przed utworzeniem kościoła ZARY?

Okropne printy na ich T-shirtach, które ku mojej niezmiernej radości powstrzymują moje anormalne zapędy.


Pozwólcie, ze pokażę Wam, o co mi chodzi. Sprzeciwiam się temu trendowi recamy i nogamy ;).











NOT CUTE





Na moje (i nie tylko) jednak nieszczęście, ZARA posiada rzeczy tak piękne, ze się na ich widok rozpływam. Rzeczy takie jak te....














środa, 28 sierpnia 2013

Top 10 newcomers by models.com

Models.com to najważniejszy, najczęściej cytowany portal poświęcony modelom i modelkom, którego rankingi uważane są za wyznacznik tego, kto jest na topie...

Postanowiłam się wiec przyjrzeć nowym twarzom, najlepszym debiutującym modelkom tego sezonu...

Te dziewczyny niespodziewanie podbiły wybiegi ostatnich fashion weekow i zrobiły wrażenie na redaktorach models.com - czy poradzą sobie jednak przed obiektywami, w drodze na sam szczyt ;-)?

Moje faworytki oznaczyłam żółtymi gwiazdkami :) 




Manuela Frey 

ze Szwajcarii, 1.81 m   85-64-95



























Agne Konciute 

z Litwy, 1.78m   80-60-88




























Maria Borges

z Angoli,  1.80m   81-61-86


      





Sasha Luss

z Rosji,  1.76m  83-60-89



 
























Ashleigh Good

z Nowej Zelandii,  1.81   78-61-89


'




















Katya Ryabinkina  

z Rosji,   1.78m   80-61-90



























Nicole Pollard

z Australii,  1.83m  81-64-89


























Lisa Verberght

z Belgii, 1.80 m   79-62-91


























Chiharu Okunugi   

z Japonii,  1.77 m  75-60-81 (!!!)


























Mijo Mihaljcic

z Serbii,   180 cm  79-58-87



































Sam Rollinson  

z Wielkiej Brytanii,  1.75 m  81-58-86



































Kayley Chabot


z Kanady,   1.80 m   85-60-87




niedziela, 25 sierpnia 2013

Flats for the endless summer

Bergdorf Goodman jest jak pele  dobrej i zlej magii las dla miłośników mody. Od kiedy tylko przekroczysz jego próg, czujesz jak spada na Ciebie czar i na próżno szukać wyjścia...
Mi udało się tego dokonać dzięki sprytnemu pomysłowi pokazania jego skarbów na moim blogu :).

Wybrałam parę par, które najbardziej mnie urzekło. Znajdziecie je wszystkie na BergdorfGoodman.com, sklepie internetowym najbardziej luksusowego centrum handlowego na Manhattanie.


Christian Louboutin 

Chloe

Christian Louboutin

RED Valentino

Tory Burch

Gucci